Bez futra

Dni te ostatnie ciepłe, łaskawe dla kogoś budzącego się na łące, w koszulce człowiek od rana do popołudnia. Owieczkę bez futra mijam, i motyli kilka…Dwadzieścia stopni na plus, trzeci dzień.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s