Pytanie

Poszukuję czegoś do przeczekiwania deszczu, wiatru, opadu śniegu, odpoczynku… Znalazłem coś takiego w przystępnej cenie i wagowo do uniesienia http://outdoorpro.pl/produkty/namioty_turystyczne/80/daszek_plazowobiwakowy_coleman_sundome/2569.html. Proszę obejrzeć film do końca, podłoga może zamienić się w ścianę. Może ktoś ma czas na przeszukanie sieci w poszukiwaniu podobnej rzeczy ? Albo ktoś wędrując używa czegoś podobnego ?

Gdy by tak w lesie zainstalowali kilka gniazdek…

Dobrej nocy.

7 uwag do wpisu “Pytanie

  1. A może zwykła plandeka budowana załatwiłaby sprawę?

    można z niej coś zbudować, nie przepuszcza wiatru, deszczu, śniegu 🙂 i niewątpliwą zaletą jest jej taniość 🙂

  2. Nie dla kogoś kto mieszka i wypoczywa w lesie. Daleko mi do survivalu, survival jest dobry dla tych co wychodzą z domu i do niego wracają.Muszę też dbać o posiadanie…Równie dobrze zamiast plecaka można mieć worek po ziemniakach z doszytymi szelkami,a jednak wolę dobry plecak, nie przemaka, nie ociera ramion,kręgosłup mniej dostaje kilogramów…Pozdrawiam.

  3. Zawsze warto rozpytać, tym bardziej że jest to ważne wyposażenie, może ktoś tego używał i wie np jak reaguje na skraplanie się powietrza, może ktoś miał coś podobnego o tych samych parametrach, jak reaguje na mróz materiał.itp, Mam wrażenie że nie mam prawa poszukiwać czegoś najlepszego…Będę miał głuższy dostęp do gniazdka to się porozglądam. Pozdrawiam.

  4. Myślałam (ja z tych, którym deszcz najczęściej bębni o parapet, nie namiot), że ten wynalazek już sprawdzony :). A wrażenie mam zupełnie inne: takie akurat prawo można sobie dać, można je też sobie odebrać, ono całe nasze i z naszej głowy, tylko po co? I nie najlepsze po co? Przecież zawsze da się coś z namiotu wystawić, żeby mokło, nawet całego Człowieka. A marznąć pewnie zimą i tak się będzie – i pod kołdrą to się zdarza, jak mocy grzewczych zabraknie albo opału, albo w nocy piecu zgaśnie. A co dopiero na polu, a co dopiero w drodze. Na razie jednak słońce. Ciepło. Tu przynajmniej. 🙂

  5. Coleman akurat mnie nie zachwyca ani jakością wykonania ani materiałem. Z tym marznięciem to nie do końca tak musi być, wiatr zimny, to wróg numer 1 nie sama temperatura, wilgotność następna. Namiot mam taki w drodze aby tylko się położyć spać, tzw tunel, namiot na łące gdzie praca stacjonarny, ciężki nie do noszenia…więc „pomysło-potrzeba” aby w drogę zabierać coś gdzie się człowiek przebierze, ugotuje, z panem A na kopytne i skrzydlate posiedzi, awaryjnie że się przespać będzie można. Bywało że i dwa trzy dni przeczekiwał człowiek ( ponad 30 na minusie dwa lata temu), w tunelu ciężko.Pozdrawiam, dziękuję za buźki 🙂

  6. Nic nie wiem o wędrowaniu, NIC. Ale w tunelu ciężko, tyle rozumiem. W oczekiwaniu na głos doświadczonych ekstremistów podróżnych, przesyłam jeszcze jedną :), drugą 🙂 i trzecią :). :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s