Suchą stopą

Podeszwa lewa odpadła całkiem, na sznurkach przymocowana ( klejona już kilka razy butaprenem, uszczelniana lepikiem ), tak do miasta wczorajszego dnia się pojechało, cały czas starając się zasłaniać…Piękne buty na wystawie, pooglądał człowiek jakie by chciał na nogach mieć, zakupił na jakie było stać. Buty w samą porę, deszczu pora….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s