I

I śpiwór ciepły mój za sprawą Aniołów kochanych wraz z innymi posiadaniem na polanę dotarł. Śpiwór z letnich nocy na wiosnę i lato musi poczekać . I Kilka  par skarpet podziurawionych do kosza wreszcie powędruje ( od dłuższego czasu zakładałem po dwie, trzy na jedną stopę, w ten sposób aby dziury się na siebie nie nakładały ) cerować nie ma sensu za duży ubytek. I po pracy już człowiek, czekoladę pałaszując blog uzupełnia. I jesień się zaczyna chciałem poinformować, po mimo lata w kalendarzu. I grzyby w lesie i korony drzew kolor zmieniają i na łące kwiatów ubywa i trawa schnie powoli…

I jeszcze miłego wieczoru i nocy życzę.

Ja jeszcze za butami popatrzę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s