Chuchanie czas zacząć

Chłodno. Znaczy się wieczorem. Chociaż dzisiaj o poranku też poniżej dziesięciu stopni. W polarach i czapce świt witałem. Ale po dwóch godzinach polary do plecaka wraz z czapką. Od dziś po ząbek czosnku obowiązkowo, i (c)herbaty ciepłej z sokiem malinowym…Napisać można że chuchanie na się czas zacząć. Apteczkę uzupełnić, cieplejszą bieliznę nabyć i takie tam.

Zawsze ten lęk delikatny, przed jesienią deszczową, zimą mroźną.

8 uwag do wpisu “Chuchanie czas zacząć

  1. Więc dziś ja pozdrawiam – również z bliska – Pieniny w końcu też niedaleko, tylko ja do nich sentymentu nie mam takiego jak do mojego Małego, dlatego rzadko tam bywam.

  2. Hmmm. Ja generalnie góry lubię po sezonie i poza weekendami, bo wtedy raczej nie ma tam dzikiego tłumów turystów, najwyżej parę osób, które naprawdę lubią góry. I przyjemnie z takimi porozmawiać, i denerwować się nie trzeba, że wrzeszczą i śmiecą po sobie.

  3. Są pasma na których nie przeszkadzają mi ludzie bo przemykam, skracam drogę…Ale są takie w których pojawiam się wyłącznie przed lub po tzw sezonie deptania. Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s