„Kwiatki”

Z lasu człowiek wyszedł, zakupy. Na chwilę tylko do miasteczka, do sklepu przy stacji po : na chleb coś. Golasów po drodze mijając, starszych panów brzuchatych, pomarszczonych, spoconych. W sklepie za mną taki pan i drugi między regałami z koszyczkiem… Nie ogarniam. Tak jak sytuacji nie ogarniam kiedy przepuszczam panią w drzwiach sklepu a pan który jej towarzyszy ryje się za nią, zamiast ustąpić mi pierwszeństwa w zamian za okazanie szacunku jego partnerce. Tym bardziej że dużo młodszy…Takie „kwiatki”. Wracam do lasu, wolę kwiatki na łące,

4 uwagi do wpisu “„Kwiatki”

  1. Witaj.Już tam nie narzekajmy tak na człowieków. Znam wiele osób z uśmiechem witających inne osoby. Tu chciałem zwrócić tylko uwagę na to że nie wypada po mieście w slipkach, w kawiarni lub sklepie bez podkoszulka…Mało apetyczne. Ale to moje zdanie a ja z lasu, dziczeję może na starość ? A jeśli chodzi o tą dwudziestoparoletnią parę to byłem szczerze zdziwiony zachowaniem partnera który wykorzystał w bezczelny sposób moją uprzejmość…
    Z uśmiechem na twarzy życzę miłego dnia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s