Ale nie dzisiaj

To pora roku łaskawa dla bez domu człowieka. Od kilku dni ciepło i słonecznie. Cienia nawet człowiek szuka, chłodu. A myślami o rękawiczkach dobrych na zimę i butach myśli, dziwny jest człowiek . Kawę popijając obskubuje człowiek śpiwór z siana co przyległo podczas snu. Bywa że sen taki że też obskubać się trzeba za dnia z nocy. Ale nie dzisiaj, to dobrze. Kończyć muszę, plecak jeszcze do zapełnienia posiadaniem. I na drogę. Po drodze na tej drodze, drzewek przycinanie i obiad w zamian I noc pod gwiazdami, twarzy w strumieniu przemycie…

Miłego dnia.

 

Cieszy komentarzy kilka, dziękuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s