Impregnat

 

Słońce, towarzysz dobry. Znaczy się jest ciepło, ciepełkowato, cieplunio… Z drogi mokrej, błotem czasem udekorowanej, na suchą, piaszczystą czasem, się weszło. I w domku Aniołów i domku przygarniającym się było. A teraz to już na łąkę człowiek powrócił. Do lasu z koniem po drzewo poszedł ( silny smok, znaczy koń ). Drzewa ściągnięte odkorowywane i impregnowanie solidne ( i mnie kornik nie ruszy ). I właśnie o impregnacie tak naprawdę chciałem. Na samotność, zmęczenie sobą tylko. Że impregnat by się taki przydał, przeciw zżeraniu…

9 uwag do wpisu “Impregnat

  1. Witaj.
    Nie musisz się chyba tak bardzo impregnować, masz przecież wokół siebie więcej LUDZI, niż niejeden (człowiek). A ” w życiu piękne są tylko chwile”, jak ta przy ognisku, gdy ktoś pożyczy gitarę i można zaśpiewać/posłuchać, że „Wciąż wojna trwa” i „Jedno życie”- magia. Dzięki. Pozdrawiam.

  2. Trzeba się bardzo przyglądać, ale jak już się kto przyjrzy, to warto, bo może zobaczy, że blog teraz prawie tak piękny, jak te obrazki ze świata, co w nim czasem Człowiek zamieszcza…

  3. Witaj, bardzo mi miło z powodu Twoich odwiedzin, jeszcze raz dziękuję za podarowane jedzenie którego mi zabrakło z powodu przedłużającej się zimy. Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s