Baranki do zagrody i spać

Pięknie słoneczny świt, poranek, i tak do wieczora. Dosuszanie skończone, namiot wysprzątany…Z polany gdzie pracuję na polanę gdzie odpoczywam, przez polanę gdzie setki poziomek. Po południu ognisko z kartoflami, chleb domowego wypieku…Zmęczony człowiek po tygodniu pracy, więc dziś bez szaleństw. Z panem A tylko po polanie to tu to tam. Zdjęcia tylko na kartę mogę, bo Pan A ten nowy, używany, co to zaprzyjaźnić się z nim mam i zdecydować czy go nabyć, bez kabla, czytnika też do kart brak. Może za kilka dni w mieście człowiek będzie, to się kilka zdjęć pojawi.

Życzę dobrego tygodnia co to się zaczął. Ja jeszcze baranki do zagrody zagonię i siebie, do śpiwora. Dobranoc.

2 uwagi do wpisu “Baranki do zagrody i spać

  1. Tak sobie mysle,ze Twoje zycie i ta wedrowka maja gleboki sens.A ja tak czesto watpie w sens mego istnienia,mam doly,wtedy chce sie do dobrych ludzi.Lubie komus pomoc,ale tez lubie przyjac pomoc.Umnie upal,serce boli,nadzieja to chlodniejsze dni.Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s