Z ważkami, rozważając kopce kreta

Słońce dziś od świtu po zmierzch. Radośnie się zrobiło dookoła. Po dziewięciu dniach nieba zachmurzonego i za kołnierz dostarczającego…Zachwyt słoneczny. Pierwszy raz dzisiaj na audiencji u królowej z łąki byłem, sześć królewiczów pięknościowatych urodziła. Kret pod namiotem przeszedł. Wczorajszego dnia kopczyk z prawej, dziś z lewej, po przekątnej.

Dzień już ku końcowi, dla mnie. Wpis tylko na blogu, herbaty łyk przez „ch”. Podziękować za dzień dobry i o noc spokojną poprosić. Rzut oka na ważki, co od jakiegoś czasu pod lampę podwieszają się na noc, chyba coś rozważają.

Dobranoc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s